energetyka wiatrowa

Biorąc pod uwagę dynamikę rocznego przyrostu zainstalowanych mocy energetyka wiatrowa jest liderem wśród odnawialnych źródeł energii.  Rozwój technologii sprawia, ze obecnie produkowane turbiny mogą pracować w o wiele większym zakresie prędkości wiatrów, dzięki czemu wzrasta roczny czas wykorzystania i wielkość produkcji w stosunku do mocy turbiny. Dostępne są coraz większe turbiny stawiane na coraz wyższych masztach a typowe inwestycje nie dotyczą pojedynczych wiatraków a całych farm wiatrowych, dzięki czemu wzrasta przewidywalność produkcji, która z natury rzeczy jest niestabilna – zależna od aktualnych warunków meteorologicznych.

Najczęstszymi zarzutami kierowanym wobec „wiatraków” są pogorszenie walorów krajobrazowych, zagrożenia dla ptaków, generacja hałasu i zakłóceń elektromagnetycznych. Trzeba przyznać, że na początku niektóre z farm wiatrowych były rzeczywiście lokalizowane nieco bezmyślnie i przypadkowo, jak to można zobaczyć np. na obrazku poniżej. wiatraki szpecące krajobraz

Dziś jednak przejście przez pełną procedurę środowiskową nie zawiera już takiego ryzyka i turbiny wiatrowe z pewnością lepiej wpisują się w krajobraz niż kominy zakładów przemysłowych, czy linie energetyczne wysokiego napięcia. Można sie o tym przekonać np. porównując poniższe obrazki.

piękny krajobraz? infrastruktura energetyczna

"wymarzony widok z okna"

kontrowersyjny widoczek

Z punktu widzenia eksploatacji krajowej sieci elektroenergetycznej dynamiczny przyrost mocy zainstalowanej w turbinach wiatrowych nie jest korzystny i wymaga rezerwowania źródłami łatworegulowanymi jak elektrownie szczytowo-pompowe i elektrownie gazowe. Mimo relatywnie niskich nakładów inwestycyjnych na 1 MW zainstalowanej mocy i symbolicznych kosztów operacyjnych samych turbin wiatrowych mogą wystąpić istotne koszty po stronie sieci, związane z charakterem pracy tego typu źródeł. Ważne jest także uwzględnienie relatywnie krótkich czasów eksploatacji w ciągu roku (w Polsce zazwyczaj od 1500 do 3000 h), a więc wskaźniki odniesione do wyprodukowanej MWh energii nie są już tak korzystne jak te odniesione do mocy zainstalowanej.

W ramach energetyki prosumenckiej możliwy jest rozwój mikroźródeł – różnej konstrukcji wiatraków i ogniw fotowoltaicznych. Być może ich popularyzacja doprowadzi do spadku cen, które obecnie wciąż pozostaja na wysokim poziomie.

I na koniec odwołajmy się do wyobraźni aby poszukać innowacji w tym obszarze. Najbliższa przyszłość należy do farm lokalizowanych w morzach. Są jednak tacy, którzy myślą np. o wiatrakach-latawcach. Na razie to pomysły nierealne ale posłuchać można: